Re: Za jakieś 100 lat

pomruk napisał:

> Daje to pewne pojęcie, jaki udział w wynoszeniu obiektów

> ma obecnie SpaceX.

Udział w rynku to jedno, a ekstremalne osiągnięcie to już inna historia. „Muski” chyba do tej pory były bardzo „przyziemne”. Nie wiem czy w ogóle jakiś poleciał na wysoką orbitę, nei mówiąc już o okolicach Księżyca. A tu proszę, hooop i walimy na Marsa.

Nikodem dobrze zrozumiał moje wątpliwości. Z jednej strony „fajnie by było” i oczywiście pewne osiągnięcia firmy są, ale w wyraźnie innej „konkurencji”. Zresztą historia z tą baterią do kamery tworzy pole do spekulacji:

– długie działanie kamery nie było istotne dla projektu, ponieważ autorzy wiedzieli o jego niewykonalności i krótkim okresie trwania – czyli „wydmuszka” propagandowa

– przegapili istotny element całej wyprawy (istotny propagandowo, a przecież chcieli narobić szumu) i pojawia się pytanie, co jeszcze przegapili

Od strony technicznej to konstrukcyjnie możliwy lot tej rakiety w okolice Marsa, a jego rzeczywiste szanse są zupełnie różnymi sprawami.