Do ziencinki!

Drogi Sławku/Zięcinko – usuwam ostatnie posty gdyż zaczęły być relacjami z tego, jak sobie dobrze radzisz w dyskusjach na Wykopie.

By nie być gołosłownym – początek drugiego twojego postu jest taki:

Do mojego wątku na ‚wykopie’ wyprożniła się właśnie pani Justyna Socha. To dobrze, ponieważ mamy okazję pokazać jej gdzie ma swoje miejsce. Swoją drogą to jest odważna, ponieważ Jerzy Zięba woli siedzieć w ukryciu i kąsa jedynie na swoim terenie, gdzie może filtrowac niepochlebne opinie dotyczące jego twórczości. No więc zapraszam NIEignorantów do przeczytania mojego wspisu, w którym wykazałem jak Socha i inni ANTYsczepionkowcy przekłamują prawdziwą wymowę prac naukowych. To jest dopiero poczatek, bo jest późno a rano wybieram się na grzyby! 🙂

Cieszę się, że tam sobie radzisz, ale radź sobie i tutaj. Tu będzie ciężej. Po pierwsze, nie miejsce tutaj na opisywanie, co się robi na „wykopie”. Po drugie – nie miejsce tutaj na wykopowe odzywki typu „do mojego wątku ktoś się właśnie wypróżnił”. Po trzecie – nie miejsce tutaj na kolejne wpisy w rodzaju „pomruka coś coraz bardziej boli”.

Szkoda, że nie jesteś w stanie utrzymać poziomu dyskusji z pierwszego wpisu w tym wątku. Akurat kwestie szczepień i antyszczepionkowców uważam za nader istotne i tu w bardzo wielu punktach się z Tobą zgadzam. Bardzo się cieszę, ze temat ten – tak ważny – jest tu poruszany.