Re: Znów o Oumuamua

Bardzo interesująca praca. Swoją drogą, jest jeszcze jednym przykładem na to, że „innocywilizacyjne” pochodzenie nieznanych obiektów/zjawisk jest jak najbardziej przedmiotem naukowej dyskusji.

Punktem wyjścia jest stwierdzenie, że niegrawitacyjne przyspieszenie nie jest wynikiem aktywności kometarnej:

recent observational and theoretical studies imply that ‘Oumuamua is not an

active comet.

Nie wszyscy zgadzają się z tym stwierdzeniem, np. możliwe jest, że odgazowywany materiał to obecnie głównie para wodna (trudna do obserwacji np. w podczerwieni). Wg tego modelu Oumuamua miałaby być obecnie kometą o bardzo jasnej powierzchni, która przeszła intensywne odgazowanie i odrzucenie pyłu podczas peryhelium.

Ale – wszystko możliwe.