Włosy matki i Coca cola

Nie rozumiem.

Matka ma wąchać swoje włosy, czy matka ma wąchać włosy syna, aby wyczuć zapach coca-coli?

Problem w tym, że taki eksperyment będzie stronniczy i nie da jednoznacznej odpowiedzi dla pytania: „Czy opary coca-coli” osiadają na firankach.

Matka ma swoje przekonanie, że osiada, więc zapach coca-coli na pewno wyczuje we włosach syna, a w swoich włosach wyczuje „mega gigantyczny smród”.

Jak rozwiążesz ten problem: stronniczości „wąchacza”? kornel?