Sztuczna inteligencja? Zostanie z nas popiół…

Z dość nieoczekiwanego punktu spojrzano ostatnio na rozwój AI. Otóż wyglada na to, że obecny intensywny rozwój AI będnzie mieć bardzo niekorzystny wpływ na naszą planetę…

Przeiętna AI wyprodukuje w trakcie treningu podobno pięć razy więcej CO2 niż samochod (w okresie swojego życia). Tak tak, oszacowano że będzie to 284 tony…

Brzmi to troszkę jak naiwne wyliczanki popularnego brukowca. Ale wziąłem to z artykułu na stronie „New Scientist”. Ostrzega on przed pomijanym często eneregtycznym aspektem rozwoju AI.

www.newscientist.com/article/2205779-creating-an-ai-can-be-five-times-worse-for-the-planet-than-a-car/

Wnioski tam zawarte wzięte są z badań przedstawionych na Annual Meeting of the Association for Computer Linguistics we Florencji. Kluczowy wydaje się tu sposób „trenowania/rozwoju” AI – i tak szczególnie enrgochłonnym jest tu proces zwany NAS (Neural Architecture Searching), automatyzujący proces tworzenia sieci neuralnej przy użyciu metody prób i błędów.

Jest to chyba nowy aspekt całej sprawy: mając na uwadze gwałtowny rozwój tych dziedzin w najbliższych latach można spodziewać się coraz silniejszego brania pod uwagę aspektów ekologicznych.

Kwestie tego rodzaju wydają się może jeszcze niezbyt palące – dopóki nie przypomnimy sobie o czymś innym – jak energochłonną stała się w ciągu ostatnich lat np. metoda „kopania” niektórych kryptowalut związana z przyjętą zasadą proof of work. Szacowano, że obsługa BTC pochłania tyle energii co cała Republika Irlandii. Lawinowy rozwój AI może w najbliższym czasie doprowadzić do podobnych obciążeń.