Katastrofa rakiety jądrowej?

8 lipca w obwodzie archangielskim miał miejsce incydent, w którym – wg oficjalnego komunikatu – zginęły dwie osoby i zanotowano nieznaczny wzrost promieniowania. Według rosyjskich źródeł eksplodował eksperymentalny silnik rakietowy.

Mniej oficjalne doniesienia mówia dziś o trzech ofiarach śmiertelnych, piętnastu rannych w tym ośmiu ciężko. Oraz o krótkotrwałym, dwudziestokrotnym wzroście poziomu promieniowania w mieście Siewierodwińsk.

Ponieważ klasyczne silniki rakietowe nie zwiększaja poziomu promieniowania, a nikt nie testuje prototypów rakiet z głowicą jądrową, najprawdopodobniej był to test rakiety z eksperymentalnym napedem jądrowym. Kornel-1 wspominał tu kiedyś o takowej, ja wyrażałem wątpliwości:

forum.gazeta.pl/forum/w,32,165742357,165742357,He_he_cisza_A_jadrowa_rakieta_lata_.html

Rakieta ta, o nazwie Buriewiestnik, miała przed tym incydentem mieć rzekomo pięć testów, co najmniej większość z nich nieudanych.

Część informacji tu przedstawionych to nieoficjalne doniesienia, zebrane np. tu:

www.popularmechanics.com/military/weapons/a28648523/russian-missile-explosion-radiation-warning/

jednak sprawa zasadnicza – podczas nieudanego testu wzrósł poziom promieniowania – nie budzi wątpliwości i znalazła oficjalne potwierdzenie. Wniosek wydaje się oczywisty.