Re: Rakieta jądrowa krąży wkoło. Siostra Bezendu

Jednak wxiąż piszesz o idei Sióstr Bezendu: „żeby Ziemie wirowały”

cojestdoktorku napisał:

>

> pociski balistyczne które dotychczas gwarantowały pokój ze względu na niezdolno

> sc do ich zatrzymania juz niedługo mogą stracic swoją skutecznosc na skutek roz

> woju systemów antybalistycznych

> trzeba wiec znaleźć broń której te systemy nie będą mogły zestrzelic

>

> rakiety o ogromnym zasięgu a do tego manewrujące manewrujace z duża prędkością

> z dużą prędkoscią mogą zaatakowac na każdym pułapie i z każdego kierunku (równi

> eż od strony meksyku) i są przez to zdecydowanie poza zasięgiem systemów antyba

> listycznych a tym samym zagwarantują rosjanom mozliwość odwetu i pośrednio bezp

> ieczeństwo

>

I takie myślenie obudziło we mnie wspomnienie o Siostrach Bezendu

I taka rakieta leci przez pół świata aby USA zaatakować od strony Meksyku? I nikt tego nie widzi? Nie reaguje?